Dowcipy, kawały
Jak to kiedyś ktoś powiedział, czy raczej napisał (w sumie to sam nie wiem), śmiech to zdrowie. I coś musi w tym być. Według badań naukowców osoby prowadzące bezstresowe życie żyją dużo więcej od tych zaganianych, martwiących się o wszystko. Jednak jak znaleźć lekarstwo na zły humor? Spróbujemy sobie odpowiedzieć na to pytanie.
W pierwszym rzędzie na myśl przychodzą śmieszne żarty. Ostatnio przeglądałem różne dowcipy w Internecie. Była to strona internetowa, na której były zdjęcia stanowisk pracy, nazwijmy to podrasowanych, przez współpracowników. Stanowiska te były zmieniane u osób, które brały urlopy. Na jednym ze zdjęć była na przykład klawiatura, na której zasiano rzeżuchę, muszę powiedzieć że sam ten widok, spowodował uśmiech na mojej twarzy.
Z praktyki, kolega pokazał mi ostatnio zdjęcia zrobione przez swoją dziewczynę. Jej kolega z firmy wyjechał na wakacje, więc postanowili zrobić mu kawał na jego przyjazd. Wzięli i wszystkie elementy komputera, długopisy, pudełka i inne elementy, które miał na biurku, opakowali mu gazetami. Muszę powiedzieć że pomysł bardzo fajny, a i efekt był ciekawy.
No, ale przecież nie musimy robić kawałów innym. Możemy przecież w inny sposób poprawiać swój humor. Chyba najlepszy z nich to dobra lektura, dobra mam na myśli tutaj dowcipy które możemy znaleźć w Internecie. Jest dokładnie cała masa serwisów oferujących różne, śmieszne kawały i żarty. Nawet nie trzeba długo szukać, wystarczy w jednej z wyszukiwarek wpisać śmieszne hasło, którego szukamy i już pojawi się nam lista całej masy stron.

Oto przykład smiesznego zdjęcia
Pamiętajmy jednak aby nie robić tego w pracy ? Może zabrzmiało to dość dziwnie, lub dwuznacznie, Lech chodzi przecież o śmieszne teksty w Internecie, a nie nic innego. Myślę, że gdyby nasz szef zobaczył, że w godzinach pracy przeglądamy strony zawierające dowcipy czy kawały, chyba nie byłby zadowolony. Nawet nie chyba ale na pewno. Dlatego też należy zachować spory umiar. Ja sam korzystałem ze śmiesznych stron w pracy, lecz starałem się robić to w taki sposób żeby szef nie nakrył mnie. Najbardziej podczas tego surfowania, podobały mi się dowcipy o Jasiu, babie i policjantach.
Polecam więc taką śmieszną lekturę wszystkim, którzy chcą poprawić sobie humor, myślę że dzięki niej od razu pojawi się uśmiech na Waszych twarzach.